Fragment książki


A na jej czole wypisane imię - tajemnica: Wielki Babilon. Macierz nierządnic i obrzydliwości ziemi.   –  Apokalipsa Jana 17:5

Istnieje ogromna różnica pomiędzy dziełem człowieka a dziełem Boga. Albowiem w tej samej chwili, po bacznym przyjrzeniu się widać, że braki i niedociągnięcia tego pierwszego, uwypuklają piękno drugiego. Jeżeli by wziąć pod precyzyjne oko mikroskopu najlepiej wypolerowaną igłę, w której wypolerowanie włożono całą ludzką sztukę, to zobaczylibyśmy wiele nierówności, chropowatości i niedociągnięć. Natomiast, jeśli by ten sam mikroskop wziąć do zbadania zwyczajnego polnego kwiatka, to tych rzeczy tam nie zobaczymy. Zamiast pogarszającego się piękna, zauważylibyśmy coraz to piękniejsze wzory, bardziej delikatne. To, co ucieka przed gołym okiem, pod mikroskopem niezwłocznie się ujawnia. Piękno przez nas postrzegane, a niekoniecznie dostrzegane przez innych, przypominają słowa, które wypowiedział nasz Pan, „Przypatrzcie się liliom, jak rosną: nie pracują i nie przędą. A powiadam wam: Nawet Salomon w całym swym przepychu nie był tak ubrany, jak jedna z nich”. Ta sama zasada tyczy się Bożego Słowa oraz najbardziej zaawansowanego dzieła ludzkiego. W najbardziej podziwianych dziełach ludzkich są wady i niedociągnięcia. Jednak, im bardziej wgłębiamy się w Boże Słowo, im dokładniej go badamy, tym bardziej widzimy jego doskonałość. Odkrycia naukowe, badania uczonych, a nawet dzieła przeciwnika; wszystkie te rzeczy współgrają ze sobą, ukazując nam cudowną harmonię wszelkich rzeczy, oraz Boskie piękno, które to wszystko przyobleka...


Więcej fragmentów książki znajdziecie państwo w Przyjacielskich Linkach.